wtorek, 30 sierpnia 2011

WAKA_WAKA WAKACJE

w dzisiejszym poście podsumuje moje wakacje :)
Oj serio nie mam się czym chwalić początek wakacji rozpoczęłam ogniskiem u Karola Szeszko powiem szczerze że wszystko mi się podobało byłam lubiana Mateusz mnie bardziej lubił Mikołaj mnie lubił teraz to mnie chyba już nie lubi ale jakoś sram na to . Dobra na początku lipca pojechałam z rodzicami w góry o ja Cię było beznadziejnie chociaż mieliśmy genialną pogodę oczywiście ja miałam "minę jak srający kot na pustyni"i nic mi nie pasowało ale dobra mniejsza olać rodziców . Kiedy wróciłam z gór sama już nie pamiętam co robiłam siedziałam prawie codziennie u Celiny i mi się to podobało,prawie każdego dnia padał ten zasrany deszcz czułam się jak była by jesień nawet bóg KWEJK powiedział ze tego roczne wakacje to "lipcopad" -,- ale co mi tam bywało serio fajnie . Dopiero w sierpniu był mój nowy wyjazd na mazury powiem znowu szczerze że było zajebiście i wcale nie chciałam wracać do domu -,- zobaczyłam się z moimi kolegami z dzieciństwa o jak pięknie pojechaliśmy na Grunwald i tam mi się podobało ogólnie są już dojrzali i za to ich po raz kolejny polubiłam . Nikt nie spodziewał się że te wakacje zakończą się aż tak fajnie . Ostatnie dni z Olą i Celiną to po prostu rewelacja odpały na maksa Ola zrobiła bardzo fajne ognisko poznałam nowych ludzi i jestem bardzo pozytywnie nastawiona do "Metalów" hahah poznałam paru ;p i muszę przyznać że to ludzie tak samo pozytywnie pierdolnięci jak my w dosłownym znaczeniu . Za kolegowałam się z Sarą i Pawłem a teraz co dziennie z Celiną i Olą się do nich wpraszamy na basen i zawsze jest genialnie . Pierwszy raz robili nam wyrzutnie w górę i pod wodę :D a my w śmiech i zawsze genialnie nasi wspaniali koledzy wpadli również na pomysł aby nam porozwiązywać staniki lecz pancerny supeł Celiny wszystko wytrzymuje . Dzień drugi na basenie był też fajny lecz po pewnym momencie zrezygnowałam z kąpieli  ponieważ usiadł na mnie Oskar i mnie mało co pod wodą nie udusił później gonił mnie Paweł z Symonem to wyskoczyłam poza basen i już więcej nie weszłam poszliśmy później do domu grać w samochody hahahaha i było fajnie wygrałam z Olą tzn. Paweł wygrał . Dzisiejszy dzień spędziłam trochę z Magdą a później o 14 spotkałam się z Olą i Celiną pojechałyśmy pod szkołę bo Ola miała problem z panią sekretarką xD poszłyśmy do cukierni kiedy napisał Rodo "wpadajcie do Oskara" pojechałyśmy do niego na godzinę potańczyłyśmy pojechałam do Celiny później do domu i o 18 spotkałyśmy się z cukierni tzn ja i Olka i Celina Oli zepsuł się rower ,ale dobra.. W cukierni spotkałam Natalię Staśka i Sylwie było fajnie ale Rodo znowu nam powiedział żebyśmy tym razem przyszły do Pawła i poszłyśmy tzn. pojechałyśmy wracając do wątku popsutego roweru Oli musiałam nim "kopytkować"jak to Celina powiedziała . Jakoś dojechałyśmy tam :D tam słuchaliśmy muzyki i gadaliśmy :) byliśmy tam nie całą godzinę ale i tak było fajnie .Jutro jest ostatni dzień wakacji nie wiem jak go spędzę Sara zaprasza mnie nad rzekę ale sama się wstydzę tam pójść :( muszę iść bo są tam moje okulary -,- ale jakoś Celina się tam nie garnie -,- chyba będę musiała iść sama 
. Proponuje totalny spontan .


poniedziałek, 29 sierpnia 2011

basenchuj.





Hayo dziś nasze kąpiele z metalami 2. Ula lala było genialnie jak zawsze. Dziś nasza kąpiel u Pawła i Sary była bardzo wzbogacona Paweł dał nam pompowany materac który o dziwo to wszystko wytrzymał . Bardzo wiele zawdzięczam drabince do basenu bo dzięki niej nie udało się  Symonowi i Pawłowi mnie przytopić . Hahahah Celina znowu odwalała salta pod wodą ale jednak jej salto w powietrzu było najlepsze . Blablabla ktoś mi wygryzł skórę z uda paznokciem bo strasznie mnie to boli -,- ale dupa sraka i ta było zajebiście hahaha dziś naszym wspaniałym kolegą przyszło do głowy żeby nas poprzytapiać trochę ;( jak usiadł na mnie Oskar myślałam że moje oczy już nigdy nie zobaczą świata kurde tak panikowałam ze ;X ale jakoś na szczęście się nade mną zlitował i mnie wypuścił.Nie wiem czy już wspominałam ale nie wiedziałam ze Metale to tak zajebiście ogarnięci ludzie i są tak pozytywnie nie normalni jak my i powiem teraz że ich KOCHAM <3 jakoś nie mogę się skupić na napisaniu tego wspaniałego opowiadania bo cały czas ktoś pisze do mnie na gg ;) przypomniała mi się scena kiedy sięgałam po materac i tu bum Celina mnie wyrzuciła za basen . Druga syt. to kiedy Symon z Pawłem mnie gonili a ja z presji wyskoczyłam na basen i upadłam mocno na biodro później już nie weszłam . Dobra jak już każdy wyszedł poszliśmy do domu odpaliliśmy zajebista grę w samochody <3 hahah Celina oczywiście musiała się obrazić bo Paweł ustawił mi samochód którym mam jechać a później pomógł mi niem jechac bo nie mogłam sobie poradzić . Kochanie dobrze wiesz że ci go nie zabiorę lubię go on mnie chyba też mam taką nadzieję i to nam wystarczy serio serio !

niedziela, 28 sierpnia 2011

ogniskobasen.

Sobota była po prostu genialna ognisko z metalami było tak genialnie że nie potrafię tego określić słowami na początku jak zawsze było nudno a pod koniec zabawa jak zawsze się rozkręciła najciekawiej haha^^ Były zajebiste momenty kiedy Paweł wrzucił puszkę z pronto do ogniska i czuliśmy się jak na wojnie każdy piszczał i krzyczał bo to wybuchło a trzask był niesamowicie głośny . Celina nie potrafiła włożyć płyty Paweł jej pomógł xD oglądaliśmy spadające gwiazdy "kto to? JA!" haha . Rozmowy o wilkołakach były genialne takie chore że aż fajne . Późniejszy powrót do domu był genialny Celina jako GPS dla Pawła który pomyślał że mieszkamy na osiedlu koło Joanny :P Celina gadała z Pawłem za to ja śpiewałam sobie piosenki Hey z Sarą którą pokochałam to jej wczuwanie w muzykę i udawanie perkusji jest genialne :D


                                                                       BASEN
Dziś jest niedziela ostatnia wakacyjna niedziela i chyba była zajebista tzn. nie chyba tylko na pewno xD Byliśmy na basenie u Pawła i u Sary :p było genialnieee kąpaliśmy się w ich zajebistym basenie hahahah Celiny salto które kocham ,prawie złamałam nos tak walnęłam o ziemie ale i tak było genialnie . Olka przy wspólnym skoku wypadła poza basen . Pomyliłam Oskara z Celiną , Oskar Symon to takie pedofile że szkoda gadać a no i Paweł też xP haha nasze pralki kocham je ;P w basenie to chyba siedzieliśmy z 3 godziny ale co tam później wszyscy wyszliśmy i prawie każdy poszedł do domu a ja Celina i Olka musiałyśmy zostać i wysychać później poszłyśmy do domu i czytałam z Celiną CHUJDĄGI <3 chore manga Pawła . To chyba na tyle nie chce mi się nic więcej pisać ssoorry

środa, 24 sierpnia 2011

działka i cycate osiemnastki

hej haj heloł .
Dziś dzień wymiataczy ! spotkanie z Olą i Celiną <3 cukiernia i działka hahahaha^^ drugi dzień czuję że są wakacje. Hahahahaha u Olki na działce szykujemy ognisko <3 będzie zajebiście genialnie więc postanowiłyśmy pojechać i coś ogarnąć :D haha oczywiscie skończyło się na zajebistej zabawie z facetami z sąsiedniej budowy nie widząc że tam stoją ja wyszłam z domu w samym staniku Celina tak samo a oni rzucają tekst" ooo jakie ładne trzy cycate osiemnastki " o matko a my w paniczny śmiech Olka zaczęła z nimi rozmawiać a my z Celiną ze śmiechu się prawie posikałyśmy :D Lodzia wpadła na pomysł by na gipsowej płycie przed imprezą zrobić ładny obrazek oczywiście nasza cała rodzina Ola Rodo Celina Gregory Kamil i Lodzia i okazyjnie jako właściciel działki Robert Kret Nowicki każda z nas miała wielkie cycki . Kocham Olki działkę kocham sobotnie ognisko które będzie no iiiii kocham cały ten wspaniały dzień z moimi kurwami cycatymi osiemnastkami

piątek, 19 sierpnia 2011

stare zdjęcia

Wczoraj naszło mnie za oglądanie starych zdjęć nie które z nich nie były stare ale można tak to nazwać . Zdjęcia były robione w różnych okolicznościach np wycieczka szkolna do Kazimierza Powsina etc. ogniska ,godziny wychowawcze wypady nad rzekę i różne inne podczas oglądania tych zdjęć było mi trochę smutno z powodu takiego że momentami bywało tak pięknie a teraz wszystko jest do kitu przez te zasrane wakacje . Po oglądaniu zdjęć z laptopa otworzyłam album rodzinny i tam znalazłam miliony zdjęć ludzi których nawet nie znam ale nie wnikam kto kim jest. Są tam śliczne zdjęcia mojego brata jak był mały zdjęcia robione z przed jakiś 2o paru lat aparatem na kliszę uwielbiam stare zdjęcia . Szkoda że ja takich nie miałam ;(

środa, 17 sierpnia 2011

DodziaLodzia


  1. Naszło mnie na wspaniałe wspomnienia związane z moją jedyną przyjaciółką na świecie <3 uświadomiłam sobie że ona jest jedyna że to na niej właśnie mogę polegać i że to ona ma tak samo zjebany łeb jak ja , właśnie chyba dlatego nasza przyjaźń jest aż taka mocna i nas po mimo wszelkich kłótni nie da się rozdzielić w końcu jesteśmy Lodzia i Dodzia <3 Magda jest zajebiście wyjątkowa chodź często słyszę że nie powinnam się z nią przyjaźnić i że to ona zmienia mnie na zło i ze ona sprowadza mnie na złą drogę nigdy nie przestanę się z nią przyjaźnić . Strasznie żałuję że całe wakacje spędziłam bez niej ale mamy bardzo duży odpoczynek od siebie . Pamiętasz Magda kiedy razem jako małe dzieci myślałyśmy że podpalimy dom ? pamiętasz kiedy siedząc w drewnianym domku z jakiegoś małego radyjka usłyszałyśmy że idzie burza ? pamiętasz kiedy to zaczęłyśmy się przyjaźnić wiem nie ma określonej daty ale wiem ze było to pod koniec 5 klasy wtedy nareszcie uświadomiłyśmy sobie ze jesteśmy jako przyjaciółki dla siebie przeznaczone i ja się cieszę że tak się stało. Nigdy nie zapomnę jak pokłóciłyśmy się podczas roku szkolnego usiadłam koło Łukasza a on powiedział mi że " Magda chyba się wyprowadza" zamurowało mnie totalnie po dzwonku poszłam pod klasę zawołałam Cię do siebie i mocno Cię przytulając mówiąc" Magda nie zostawiaj mnie tu" obie się popłakałyśmy a wtedy Mikołaj i Mateusz się z nas śmiali . Pamiętasz nasze wspólne wagary ? haha to było piękne szkoda że te pierwsze nie były za ciekawe ale co tam były też inne wspaniałe. Dzięki tobie spróbowałam bardzo nie miłych rzeczy ale teraz tego nie żałuję nic dodać nic ująć Kocham Cię jak własną siostrę <3 i mam nadzieję że tam będzie jeszcze parę ładnych lat

wtorek, 16 sierpnia 2011

notoźle

no to wieczór mamy nie udany nie muszę Ci chyba dziękować , jeden zasrany komentarz przy głupim zdjęciu może odmienić nasze relacje o boże nie wiem co o tym myśleć najlepiej chciała bym przestać o tym myśleć ale jakoś nie daje mi to spokoju. Zaczął się wieczór wypominania wszystkich błędów szkoda że dopiero po czasie.
Czasem serio zastanawiam się po co  między ludźmi są jakie kol wiek uczucia skoro i tak przez jakieś głupie zasrane słowo może wszystko się zmienić tak właśnie jest u mnie . Mam nadzieję że od początku roku szkolnego będzie lepiej że nie będzie już tylu problemów co są w te zasrane wakacje . Dobra do domciu wrócił Kamil już się cieszę teraz siedzi mi na kolanach trzyma mnie za jedno ucho i na czyje a ja się uśmiecham sama do siebie ciesząc się że go mam. Nasz rozejm dobiega końca i wszystko jest okej . Kamilek na przywitanie zaśpiewał mi śliczną piosenkę Akona od której zaczęła się nasza wspaniała nie kończąca się miłość.

Bardzobardzopozytywnie

Heja heja hejoł :) mam bardzo pozytywną energię dostałam ja od Bim sala Bim akisz akisz xD. Nie no dobra wróciłam z Mazur było po prostu genialnie. Niby nie chciałam jechać ale jakoś cudem udało się mnie namówić
i wcale nie żałuję że tam pojechałam całą drogę myślałam o tym jak się przywitać z chłopakami skończyło się na zwykłym podaniu ręki i powiedzeniu " Hej" . Pod wieczór było nudno ale kiedy rano się obudziłam czułam się jakoś bardzo dziwacznie. Jakoś po 14 pojechaliśmy na Grunwald rowerami jakieś 5km od domu matko było zajebiście " O matko boska Madziu patrz jakie piękne krowy boże jaka piękna zieleń szybko rób zdjęcie tylko nie pionowo" Łeeehhh chcę jeszcze raz :( może pojedziemy w góry bardzo bym chciała .



piątek, 12 sierpnia 2011

Rozejm.

dziś już byłam ale muszę jeszcze raz się wpisać :)
byłam na zdjęciach z Olką Madzią i Celiną było bardzo fajnie śmiesznie i ładnie mamy ciekawe zdjęcia mi sie bardzo podobają chodź nie widziałam ich jeszcze na dużym ekranie że tak powiem :)  po zdjęciach poszłyśmy do cukierni i am sie wszystko zjeb*ło . Celina i Olka dziwnie zaczęły sie zachowywać ... były jakieś chamskie , zabrały mi rower. Byłam troszkę wkurzona ,ale mi przeszło . Długo się zastanawiałam i doszłam do wniosku że nie chcę sie przed szkołą z nikim kłócić i jak na razie tak zrobię . Zobaczymy co pokaże czas. Jeśli ktoś mnie nie lubi będe miała to w dupie tak jak miałam to w pierwszej klasie gim , tak było mi najlepiej lubiły mnie osoby które ja lubiłam . Teraz czekam na to aż Madzia wstawi zdjęcia na face :)

3dninieogłady

przez 3 dni mogłam być nie ogarnięta teraz już jestem a tak na prawdę nie do końca .
Byłam u Celiny było bardzo bardzo miło :) zarobiłyśmy po 5o zł i za to pojechałyśmy do kina :P
Byłyśmy na fajnym filmie ;D Pan Popper i jego pingwiny xD hahah takie beznadziejne  ale jakoś dziwacznie pocieszne. Od wczoraj opuściła mnie dobra energia kiedy wróciłam do domu było mi jakoś dziwacznie nie miło ;| nie wiem dlaczego ale nie lubię samotności więc zaczęłam słuchać dołującej piosenki " Powiedź mi powiedź swoje lęki i fobie , powiedź mi powiedź" Uwielbiam ta piosenkę <3 Dziś jest już lepiej chodź wiem że zaraz nie będzie. Zaraz ktoś mi humor popsuje,ale co tam w  końcu każdy myśli tylko o sobie :) Zaraz spadam się ogarnąć bo jak na razie przy sobie nie zrobiłam nic a o 11 idę na zdjęcia z Celiną i Madzią może być ciekawie o ile pogoda nie zepsuje nam planów . Ledwo znoszę moją depresję wakacyjną teraz serio mnie dopadła i chyba wygra ale cóż pocieszam sie tym że za 2o dni zapierdzielam do szkoły i będę patrzyła na tą chujnię która się teraz dzieje .... powoli humorek się jebie oby poprawiły mi go dziewczyny pa ;* ----> tak Ja i Celina :* z serii " Ja Cię kocham a ty śpisz"

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

podziwiamy prezenty z Amerykiii

Wróciła mojego brata dziewczyna z Ameryki tak dokładnie z Nowego Yorku tęskniłam za nią trochę <3
hahah teraz wiem ze Karolina się cieszy ze już jest w domu bo trochę sama tęskniła była tam sama :(.
Mateuszowi kupiła 3 koszulki i ładny breloczek który mu zabiorę :p moi rodzice dostali figurkę Nowego Yorku a ja dostałam genialne Nowoyorskie perfumy i zajebiste gumy <33 hahaha mam cały czerwony język xD
 Karoo Dziękujemy <3 :* :*

skoki ;*

Pewnego zimowego wieczoru przyjechała do mnie moja kochana Celina ;* a nie to nie był zimowy wieczór to był wiosenny wieczór jeden dzień przed dniem wagarowicza . Zaczęła mi opowiadać jaki skoczek i ile skoczył w ostatnim konkursie w Zakopanym . Ich morgen fajer a sztiwencałer ich park spacire ich kome Kofire <3 zaczęło sie od tego Karolina nie wiedziała jakie nazwiska posiadają skoczkowie więc troszkę po przemieniała ich naziwska był to między innymi Tomas Morgenszwajer :P Zapytałyśmy mojego tatę jakie są jeszcze nazwiska sławnych skoczków poczym szybko pobiegłyśmy do laptopa i znalazłyśmy Kamila Stocha dla Lodzi czyli dla mnie była to miłość od pierwszego spojrzenia,następnie szybko wpisałyśmy Gregor Schlierenzauer <--- o chyba dobrze napisałam , Celina tez poczuła ze to jest jej jedyna miłość <33. Od tamtego dnia wszystko się pozmieniało , Celina i gregor zamieszkali razem jednym domu a Lodzia i Kamil odprawiali razem głośne imprezy. Pewnego dnia Lodzia na urdziny Kamila 25 Maja odprawiła bardzo głośne urodzinki dla swojego męża zjechała sie cała Austria cała polska i kilka Kitosów Hanu wtedy Grgor po kilku kieliszkach skoczył na klos za 4o tys. i on spadł była to wielka strata dla rodziny Stoch , ale Celina zgodziła ponieść koszty naprawy Rosyjskiego brylantowego kloszu rodziny Stoch . Był Sylwester 2010 Lodzia zapominając o kloszu od Schlierenzauerów postanowiła pożyczyć korkociąg do szampana który też kosztował ponad 2o tys. lecz keidy Kamil był pijany schował korgociąg i zapomniał gdzie . Rodzina Stoch a rodzina Schierenzauer na zawsze aż do dnia dzisiejszczego została pokłócona ... . Kamil Stoch od taty Lodzi dostał pięknego Mercedesa ! Lodzia również posiada mercedesa cabrio a Celina i Gregor po miastach poruszają sie mustangami i Porshe. Biedy Gregorek ostatnio dostał sraczki i nie mógł występować na letnim Grand Pri  xDDD żle napisałam wiem ;) Celina zawiozła go do szpitala Gregor musiał znieść straszna lewatywę . Schliri razem z Kamilem pracują na budowlance budują mosty bloki i zawsze są w rozjazdach ... Cały nasz ten nie normalny świat jest strasznie kochany <3

niedziela, 7 sierpnia 2011

o mnie :))

nooo hehe wpisała się moja Celinka to teraz moja kolej :)
mam prawie 14 lat i sobię żyję jestem wredna. Mam dużo znajomych ale jak po czasie się okazuję większość to fałszywi "Znajomi". Posiadam zielono-niebieski dużo czy które zajebiscie mi się podobają , jestem niska jestem karłem klasy ale raczej nikomu to nie przeszkadza oprócz mnie ;| kurde ... mam średniej długości włosy a na nich fioletowe pasemko <3 . Uwielbiam fotografię moich przyjaciół wakacyjne ogniska i pozowanie do zdjęć :)) "Jestem wredna ale tylko dla wrednych , jestem mila ale tylko dla miłych " tego sie trzymam :) jestem bardzo otwartym człowiekiem i pragnę zrealizować swoje chore ambicje moim największym marzeniem jest zabrać aparat do moich pięknych snów lub nagrać sen albo jeszcze inaczej żeby trzy razy w miesiącu spełnił się mój wybrany sen . Jestem relaistą z czego się bardzo bardzo cieszę ... czasami kurwię na to jak wyglądam ale jak tak sobie pomyslę że mogła bym być nie widoma albo być po prostu kaleką to gryzę się w język z całej siły :( nie mam już nic ciekawego do powiedzenia i powiecmy że skończyłam a o to ja Wredna miła Lodzia

Dlaczego 'buka is very angry'?

Do it now. You and me baby ain't nothin' but mammals.  So let's do it like they do on the Discovery Channel.Do it again now. You and me baby ain't nothin' but mammals.  So let's do it like they do on the Discovery Channel. Gettin' horny now... Cześć, tu Celinka, właściwie to Karolina. Dziwne, że pisze pierwszy post na blogu Lodzi, właściwie Magdy. Ta sierota nie potrafiła go wykończyć, więc to właśnie mi przyszedł zaszczyt napisania tu 'czegokolwiek'.
Napiszę o nas, o mnie i o niej. Dziwna jest nasza relacja, zazwyczaj gdybyśmy były normalne to nazywano by nas przyjaciółkami, bez skojarzeń. Niestety mamy okropne charaktery, Magda po swoim tacie, ja po swojej mamie i żremy się jak domestos lub inny detergent stworzony do czyszczenia kibli. Kochamy się bardzo mocno, kochamy swoje wady, kochamy nasze kłótnie, kochamy nasze fochy, nasze wspólne dni, wspólne noce, wspólne wygłupy, wspólne sikanie.Ona wie, że nie ma takiej drugiej osoby na całym tym zasranym świecie jak ja, a ja wiem, że nie ma takiej drugiej osoby jak Lodzia na tym całym podłym świecie. Ona zawsze zrozumie, że mam problemy z moim czarnym mustangiem, a ja zawsze będę cieszyć się razem z nią gdy dostanie kolejnego mercedesa od swojego taty. Magda dzielnie znosi podróże po centrach handlowych z pustym żołądkiem, a ja zachowuje zimną krew i przeżywam kolejne wybuchy euforii jej taty. Wiele razy otarłam się o śmierć w jej towarzystwie, ostatnio urwałam im futrynę w domu, mało co nie zostałam zabita. Mogę liczyć na to, że Magda zaopiekuje się moim Gregorem na imprezie i dopilnuje, żeby nie całował się Ammanem albo nie podskakiwał zbyt wysoko i nie pożyczał im już żadnych korkociągów ze złota i wysadzanych brylantami. Magda jest fajna, bo lubi gołębie, ma mutacje tak samo jak ja i zawsze udaje, że nie interesują ją pornosy, które oglądamy u niej, jak nie ma jej taty i śpimy wtedy w dużym pokoju, a jak są jej rodzice i brat to robimy sobie nasze 'kalifornijskie łoże' i śpimy w ekstremalnych warunkach i wtedy oglądamy dziwne cygańskie filmy. Jedno mogę wiedzieć Lodzia nigdy nie nastraszy mnie pająkiem, bo sama płacze gdy go widzi. W zasadzie to mogłybyśmy  nakręcić horror o pająkach w przyczepie kempingowej, które przeżyłyśmy, pewnej letniej nocy, ponieważ nie chcieli nam rozstawić namiotu i udawali, że nie mają drabiny. Ja i Lodzia to wredne świnie, zawsze znajdujemy sobie ofiary. Aktualnie udajemy Werkę i oczywiście pamiętamy o Kreciku <3 No, a teraz muszę lecieć, bo szykuję się na imprezę do Stochów. Muszę jeszcze zobaczyć co założył Gregor i czy będę musiała się wstydzić czy nie. No to pozdrawiam.
PS wiem jestem pojebana.